Odkrywcy Miasta

Strona głównaBlogCiekawe miejsce

Sekretne plaże Costa Brava – 5 miejsc, których nie znajdziesz w przewodnikach

Napisał Romek 30 czerwca 2026 5 min czytania
art featured

Opisy dojść sprawdzone w sierpniu 2026. Ścieżki nadmorskie bywają czasowo zamykane po sztormach — przed wyjazdem warto sprawdzić lokalne komunikaty.

Większość turystów przyjeżdżających do Katalonii zatrzymuje się w Barcelonie i… zostaje. Sagrada Família, Rambla, tapas na Barcelonecie — i tak mija tydzień urlopu. Tymczasem zaledwie godzinę jazdy na północ rozciąga się wybrzeże, które od dekad kryje miejsca nieopisane w popularnych przewodnikach.

Costa Brava to ponad 200 kilometrów poszarpanej linii brzegowej, gdzie granitowe skały opadają wprost do turkusowej wody, a małe zatoczki chowają się między sosnowymi lasami. Pięć plaż, do których trzeba albo zejść stromą ścieżką, albo po prostu wiedzieć, gdzie skręcić z drogi.

Cala del Senyor Ramon — nagroda za spacer przez las

Leży przy drodze łączącej Tossa de Mar z Sant Feliu de Guíxols, około jedenastu kilometrów od Santa Cristina d’Aro. Nie dojedziesz samochodem pod samą wodę, ale w pobliżu działa prywatny parking, od którego zaczyna się ścieżka.

Wąski szlak prowadzi przez gęsty las sosnowy, pachnący żywicą i rozgrzaną ziemią, wijąc się wzdłuż wybrzeża przez jakieś 25–30 minut. Nie jest trudny, ale wymaga porządnego obuwia — klapki odpuść sobie na później.

Kiedy las się rozstępuje, widok nagradza każdy krok. To wbrew pozorom nie jest maleńka zatoczka — plaża ma około 350 metrów długości, pokryta gruboziarnistym piaskiem, a woda przybiera odcienie gdzieś między szmaragdem a głębokim błękitem. Ze wszystkich stron otaczają ją granitowe skały tworzące naturalną osłonę przed wiatrem.

Ta niedostępność sprawia, że nawet w sierpniowym szczycie sezonu bywa tu spokojnie.

Cala d’en Carlos — jedna z dzikich zatoczek Tossy

To jedna z kilkunastu plaż i zatoczek należących do Tossa de Mar i jedna z ostatnich naprawdę dzikich na tym odcinku wybrzeża. Ominęły ją betonowe hotele, bary z parasolkami i plastikowe leżaki. Zostały skały, pinie i cisza.

Dotarcie wymaga krótkiego, ale wymagającego zejścia ścieżką wśród śródziemnomorskiej roślinności. Infrastruktury nie ma żadnej — ani pryszniców, ani toalet, ani budki z lodami. Spakuj wodę i jedzenie, bo na miejscu nie kupisz nic.

Z górnego szlaku roztacza się panorama Morza Śródziemnego, a na dole czeka krystalicznie czysta woda o głębokiej turkusowej barwie. Podwodny świat przy tutejszych skałach to raj dla snorkelingu: ławice ryb, jeżowce i falujące wodorosty.

Platja del Castell — piasek i osada sprzed dwóch i pół tysiąca lat

Jeśli większość plaż Costa Brava to wąskie, skaliste zatoczki, Platja del Castell koło Palamós jest wyjątkiem. Rozciąga się na ponad 250 metrów długości, pokryta drobnym, jasnym piaskiem, który na tym wybrzeżu należy do rzadkości. Woda jest płytka i spokojna — idealna dla dzieci.

Grupa z polskim przewodnikiem na Passeig de Gracia, w tle Sagrada FamiliaZwiedzanie Barcelony z polskim przewodnikiem6 godzin · maks. 20 osób · słuchawki w cenieNajbliższy termin: Sobota, 22 sierpnia, start 10:00 · wolne miejsca155 zł / os.Zobacz wolne terminy →

Wyróżnia ją jednak sąsiedztwo. Na wzgórzu nad brzegiem zachowały się ruiny iberyjskiej osady z VI wieku p.n.e.poblat ibèric de Castell. Wystarczy wspiąć się kilka minut ścieżką, żeby stanąć wśród kamiennych fundamentów.

Dojście jest łatwiejsze niż przy pozostałych plażach z tej listy: parking przy drodze i krótki spacer przez sosnowy las. Mimo to rzadko bywa tu tłoczno, bo plaża leży poza głównymi trasami turystycznymi. Zaplanuj cały dzień — plaża, ruiny i zachód słońca w pełni na to zasługują.

Cala Estreta — najdzikszy punkt na liście

Jeśli szukasz miejsca, gdzie cywilizacja naprawdę odpuszcza, to jest to. Dotarcie wymaga około 40 minut marszu wzdłuż wybrzeża po kamienistej ścieżce, która raz wchodzi w sosnowy las, a chwilę później wynurza się tuż nad morzem.

Infrastruktury zero: żadnych barów, pryszniców, parasoli. Tylko skały, woda w kolorze głębokiego turkusu i szum fal. Plaża jest niewielka i kamienista, więc porządna mata to konieczność.

Najwygodniejsze dojście prowadzi od strony Platja del Castellcamí de ronda, czyli historyczna ścieżka nadmorska, łączy tu kolejne zatoczki w jeden z piękniejszych odcinków całego wybrzeża. Najlepiej o świcie, kiedy masz te ścieżki praktycznie dla siebie.

Cala del Crit — pięćdziesiąt metrów plaży między klifami

Tu potrzebne jest sprostowanie, bo wiele opisów myli lokalizację. Cala del Crit nie leży pod Begur, tylko w gminie Mont-ràs, na krótkim odcinku wybrzeża między Calellą de Palafrugell a Palamós — od Begur dzieli ją jakieś dziesięć kilometrów.

To maleńka zatoczka: około 50 metrów długości i 15 szerokości, piasek zmieszany z otoczakami, pionowe klify ze wszystkich stron.

🚗 Wypad poza Barcelonę?
Montserrat, Girona, Costa Brava — najwygodniej autem. Porównaj lokalne wypożyczalnie, często bez karty kredytowej.
Sprawdź ceny aut →
Reklama · odkrywcymiasta.pl może otrzymać prowizję od rezerwacji, bez dodatkowego kosztu dla Ciebie.
🧭 Wolisz gotowy plan? zorganizowane wycieczki z przewodnikiem.

Jak dojść: latem droga dojazdowa jest zamknięta dla ruchu, więc najlepiej zaparkować w Calelli de Palafrugell w okolicy terenów festiwalu Cap Roig i ruszyć szlakiem GR-92 przez pola. Po mniej więcej piętnastu minutach zobaczysz oznaczenie zejścia. Ścieżka kończy się drewnianymi schodami prowadzącymi wprost na plażę — bez żadnych drabinek linowych, o których krążą legendy.

Woda ma tu kolor, którego nie znajdziesz w palecie barw: intensywna turkusowa zieleń przechodzi w granat w ciągu kilku metrów.

Praktyczna wskazówka: sprawdź prognozę i stan morza. Zatoczka jest wyjątkowo odsłonięta na wiatr z północy — przy silnej tramontanie woda jest mętna i wzburzona, a zejście nieprzyjemne. Wybierz spokojny dzień.

Co zabrać i kiedy jechać

Solidne buty to absolutna konieczność — ścieżki bywają kamieniste i strome, a w klapkach ta przygoda skończy się po kilku minutach.

Więcej wody, niż myślisz, że potrzebujesz. W cieniu pinii łatwo się zapomnieć, a upał robi swoje. Do tego prowiant na cały dzień, bo sklepu na dzikiej plaży nie będzie.

Termin: maj, czerwiec, wrzesień i październik to złoty środek — morze już albo jeszcze ciepłe, a tłumów jak na lekarstwo. Sierpień zostaw tym, którzy lubią kolejki.

I zasada, którą znają wtajemniczeni: wychodź o świcie. Poranne światło pada inaczej, woda jest spokojniejsza, a zatoczkę masz dla siebie — przynajmniej przez kilka godzin.

Bo prawdziwa Costa Brava to nie leżaki ustawione w równych rzędach. To dzikie zatoczki, do których prowadzą ścieżki widoczne tylko wtedy, gdy wiesz, czego szukasz.

Chcesz odkryć Barcelonę z lokalnym przewodnikiem? Sprawdź nasze wycieczki!

Zobacz wycieczki →

Aplikacja Odkrywcy Miasta — przewodniki po Barcelonie
Wolisz zwiedzać sam? Barcelona na 5 dni Sześć tras spacerowych z audioprzewodnikiem polskiego lektora — w aplikacji na telefon. Pobierasz raz, słuchasz bez internetu.
Pobierz aplikację
Sekrety Barcelony — raz w tygodniu 📩

Sprawdzone porady, mniej znane miejsca i praktyczne triki na wyjazd do Barcelony — prosto na Twój e-mail. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.