co zjeść

Co tradycyjnego zjeść w Barcelonie czyli Katalońskie Calcots

Co zjeść tradycyjnego związanego tylko z tym regionem? To pytanie, które bardzo często pojawia się podczas wyjazdów. Najchętniej spróbowalibyśmy czegoś z lokalnych przysmaków. Niekiedy kuchnia lokalna to wręcz wizytówka danego miejsca. Nie inaczej jest w tym przypadku. Kuchnia Hiszpańska uważana jest za jedną z lepszych na świecie, na równi z kuchnią Francuską. Kuchnia Katalońska z kolei to połączenia Hiszpańskich smaków z aromatami Francji. W efekcie można ją zaliczyć do najlepszych na świecie. Oprócz dań bardzo wyszukanych znajdziemy tu również potrawy bardzo proste. Jednym z takich przykładów są „Calcots”. Jeśli zastanawiałeś się kiedyś, co na obiad jedli mieszkańcy katalońskiej prowincji w XVIII czy XIX w. to właśnie sięgali oni po te młode cebulki.

Calcots to w rzeczywistości młoda cebulka, która pieczona jest na ruszcie, najlepiej opalanym gałązkami z krzewów winogron. Cebulki te po upieczeniu podaje się do stołu, gdzie każdy z biesiadników ubrany w odpowiedni strój szykuje się do jedzenia.

Strój

Każda z osób jedzących Calcots (bez względu czy będą one podawane w wyszukanej restauracji, na pikniku osiedlowym czy w wiejskiej chacie) otrzyma specjalnie na tę okazję przygotowany wielki papierowy śliniak oraz parę foliowych rękawiczek. Jeśli warunki na to pozwolą, dostaniecie swoje Calcots zawinięte w gazetę. To wszystko sprawia, że ich jedzenie jest bardzo zabawne, a przy tym ma w sobie niepowtarzalny urok i klimat.

Jak to jeść

Jeśli zastanawiasz się jak to jeść i w ogóle co jeść to już objaśniam. Należy jedną ręką chwycić cebulkę za jej zielony koniec. Następnie drugą ręką ściągnąć w dół spaloną warstwę cebuli (powinno się to dać BARDZO łatwo wykonać). Następnie, tak obraną cebulkę maczamy w specjalnie na tę okazję przygotowanym sosie do Calcots (sos Romesco). A następnie zjadamy do początku zielonej części cebulki – resztę wyrzucamy.

Calcots to nie tylko uczta z cebulek, których podczas takiej biesiady zjemy zapewne między 15 a 20 szt.

Po nich następuje kolejna część biesiady, podczas której spróbujemy tradycyjnej katalońskiej kiełbasy, czyli Butifary również przyrządzonej na ruszcie. Można ją zjeść z tym samym sosem do Calcots, ponieważ nadaje się on również do mięs. (naszej nie udało się zachować do zdjęcia)

Ostatnie danie podczas naszego obiadu to oczywiście deser i tutaj powinniśmy spróbować tradycyjnego Crema Catalana. Deseru, który w swoim smaku przypomina Cream Brule z Francji. Tradycyjny Crema Catalana podawany jest z dodatkiem skórki cytrynowej stąd jego bardziej kwaśny smak. Całości dopełni kieliszek katalońskiej Cavy, czyli tutejszego musującego wina.

Taki posiłek można by uznać za bardzo tradycyjne danie, które reprezentuje kuchnię katalońską. Ponieważ posiłek ten musi być przygotowywany z młodych cebulek, jest to niestety danie BARDZO mocno sezonowe, ale zdecydowanie warte spróbowania, jeśli jesteście w Katalonii w okresie lutego czy marca.

Teraz już nie powinieneś zastanawiać się, co wybrać z tradycyjnej kuchni katalońskiej. 

Ja ze swojej strony polecam taverna El Glop, gdzie w marcu lub kwietniu możesz spróbować z menu tradycyjnych Katalońskich Calcots!

 

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany. Wszystkie pola są wymagane.