Odkrywcy Miasta

Strona głównaBlogMoja Barcelona

Barcelona VS Pumas – powód do dumy?!

Napisał Piotr 8 sierpnia 2022 3 min czytania
fc barcelona vs pumas

Nie sposób przejść obojętnie obok tego co w ostatnich tygodniach wyprawiają polskie media!

Ja rozumiem sezon ogórkowy i nie ma o czym pisać (albo okoliczności przyrody na to nie pozwalają), ALE LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ!

Wypisywanie jak to stadion Camp Nou oszalał, bo Robert Lewandowski dotkną piłki, ma się tak z rzeczywistością jak to, że na ziemi wylądowali marsjanie!

Hiszpanie doskonale rozumieją, że futbol to gra DRUŻYNOWA i tylko drużyna ma szansę odnieść jakiekolwiek sukcesy. Tymczasem nasze pismaki za wszelką cenę starają się zrobić z Lewandowskiego jakaś niesamowitą gwiazdę ikonę i w ogóle bożyszcze kibiców, dzięki któremu ta drużyna ma w ogóle sens istnieć.

Usilne porównywanie go do absolutnych gwiazd i legend klubu jest nie tyle niepoważne ile wręcz niesmaczne.

Ponieważ Lewandowski (bez względu jakim jest piłkarzem, o czym za moment) NIE ZAGRAŁ JESZCZE ŻADNEGO OFICJALNEGO MECZU W BARWACH FC BARCELONY!

Wczorajszy mecz z Pumas na pewno fajnie się oglądało — wynik też całkiem przyzwoity 6:0 i do tego gol Lewandowskiego polskich pismaków (w ich odniesieniu dziennikarz nie przejdzie mi przez usta) wprawił w absolutną ekstazę.

Tyle tylko, że (sprawdzenie tego wymaga ok. 5 minut)

Żeby zobrazować wam, czym był wczorajszy mecz (posługując się wszelkimi wskaźnikami i rankingami tak UEFA jak i CONMEBOL)

Mecz fc Barcelona VS Pumas to tak jakby Mistrz Polski (Lech Poznań) zagrał z …Victorią Rosport z ligi luksemburskiej (ta sama skala — jeśli nigdy nie słyszałeś o tej drużynie, nie przejmuj się, ja też!)

Ten zespół podobnie jak Pumas plasuje się w połowie tabeli w swojej lidze i tak jak pumas też nic nie osiągnął w ciągu ostatnich 10 lat)

Zwiedzaj Barcelonę po polsku — wycieczki z lokalnym przewodnikiem

Czy zatem jest powód do dumy wygrywając z pumas … odpowiedzcie sobie sami!

Wróćmy jeszcze do Roberta Lewandowskiego i jego wczorajszego występu.

Nie będę oceniać bramki czy asyst, chciałbym za to zwrócić uwagę na jeden dość niepokojący obrazek, którego zarówno FC Barcelona (co zrozumiałe) jak i polscy dziennikarze (to akurat niezrozumiałe biorąc pod uwagę ich teoretyczny obiektywizm) nie pokazały.

Chodzi o kwestię szybkości podejmowania decyzji przez Lewandowskiego w sytuacji sam na sam. Trafił on wprost w bramkarza, a dobitkę skierował w obrońcę, by ostatecznie piłkę stracić (https://youtu.be/jSp0HPdj7vk?t=153) — ok rozumiem, że takie sytuacje się zdarzają tyle tylko, że podobno Lewandowski to rasowy napastnik, któremu takie wpadki nie powinny się zdarzać, a jak wykańczać takie sytuacje pokazał parę minut później Franki de Joung

Niemniej na jakiekolwiek oceny czy i jak Lewandowski pasuje do tej drużyny, przyjdzie czas w okolicy … 10 pazdziernika kiedy będzie miał rozegranych min. 5 meczów o stawkę.

Lewandowski na pewno stara się pokazać, FC Barcelona stara się przekazać, że kupiła zawodnika z TOPu a polscy dziennikarze próbują z niego zrobić gwiazdę, zbawiciela i legendę klubu w jednym i to po jednym meczu do tego towarzyskim.

Na koniec mała złośliwość z mojej strony, bo w końcu jak na zbawcę klubu 1 gol przy wyniku 6:0 to trochę marny rezultat. 😉 Ale jak to piszecie

Nikt nie rozlicza Pavarottiego za śpiewanie pod prysznicem.

Dariusz Dobek onet.pl

🤣🤦‍♂️ bez komentarza!

Sekrety Barcelony — raz w tygodniu 📩

Sprawdzone porady, mniej znane miejsca i praktyczne triki na wyjazd do Barcelony — prosto na Twój e-mail. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.