Banner
wojna

War. War never changes — wojna i krótka notka historii

Napisał Piotr

W tym dziwnym czasie, który wszyscy mieliśmy nadzieję, że nigdy nie powróci, kiedy najeżdżana Ukraina broni się pod naporem rosyjskich sołdaków można spojrzeć przez ramię i zastanowić się jak to było wcześniej i co podobne konflikty przynosiły terenom, przez które się przetoczyły.

Część osób, z którymi zwiedzam Barcelonę, jest zaskoczona tym, że 2 wojna światowa ominęła Hiszpanię; jeszcze bardziej są zdziwieni kiedy okazuje się, że oficjalnie nie poparła żadnej ze stron konfliktu! Tyle tylko, że historycy są w zasadzie zgodni, gdyby nie Hiszpania, to 2 wojna światowa wyglądałaby ZUPEŁNIE inaczej. Również dzisiejsza Europa byłaby w zupełnie innym miejscu.

Wojna domowa

Hiszpania nie brała udziału w 2 wojnie światowej, ponieważ ledwo wyszła z największego konfliktu, jaki przetoczył się przez jej ziemie w XX w. A mowa o hiszpańskiej wojnie domowej. Delikatnie przytaczając tło historyczne, trzeba zdawać sobie sprawę, że w okolicy 1935 roku w Europie ścierały się już 2 koncepcje systemów społecznych.

Z jednej strony komunizm w postaci bolszewików, którzy wprawdzie po przegranej kilka lat wcześniej bitwie (gdzie ponieśli dotkliwe straty) budowali komunistyczny ustrój w Rosji.

Z drugiej największa wówczas gospodarka świata wraz z drugim mocarstwem europejskim, które zawiązały sojusz państw nazistowskich, tworząc podwaliny pod Pakt Trzech. Mowa oczywiście o nazistowskich Niemczech oraz faszystowskich Włoszech!

Kiedy w 1936 roku w Hiszpanii sytuacja dojrzewa do punktu, za którym nie ma odwrotu, kraj z kolei podzielony jest pomiędzy zwolenników republiki oraz hiszpańskich nacjonalistów — zarówno jedni jak i drudzy wspierani są zaś przez wielkie mocarstwa tego świata.

Republikanie między innymi przez Rosję, nacjonaliści z kolei przez np. państwa nazistowskie .

Działania wojenne prowadzone wówczas na terenie Hiszpanii, skutkują 3 latami krwawej wojny, która pochłonęła wg. średnich szacunków ok. 500 tys. Hiszpanów. To również czas, kiedy wspierające Hiszpanię potęgi testowały w boju uzbrojenie, maszyny bojowe, taktyki czy samoloty. Ta cała wiedza została użyta zaraz po zakończeniu hiszpańskiej wojny domowej, podczas działań w trakcie II wojny światowej!

Wojna domowa w Hiszpanii wygrana została przez siły nacjonalistyczne wspierane przez III rzeszę oraz faszystowskie Włochy, na czele nacjonalistycznej hiszpańskiej armii stał późniejszy przywódcza i dyktator Hiszpanii generał Francisco Franco!

Dlaczego zatem kiedy naziści przegrali II wojnę światową generał Franco (cichy sojusznik), nie został zrzucony ze stanowiska? – ponieważ oficjalnie nie tylko nie wsparł on żadnej ze stron konfliktu, to postanowił on po wygranej wojnie domowej ustanowić w Hiszpanii dyktaturę opartą … o nauki kościoła!

Dokładnie tak, Hiszpania stała się po 1939 roku państwem wyznaniowym gdzie główną rolę odgrywał kościół katolicki, a prawo kościelne stało się prawem krajowym! Generał Franco będą zatem naturalną przeciwwagą dla komunistycznej Rosji (która przy wsparciu aliantów pokonała nazistów) nie tylko zachował swój stołek, to został on (za zgodą państw zachodu w tym USA) dyktatorem na kolejne …40 lat!

Tyle że przez cały okres jego rządów w Hiszpanii działał ruch oporu, jego rządy przyczyniły się również do powstania ETA, czyli baskijskiej organizacji terrorystycznej nękającej Hiszpanię zamachami bombowymi przez wiele, wiele lat. I choć w Hiszpanii niektóre z regionów autonomicznych już wcześniej dążyły do niepodległości (Katalonia czy Baskowie) to rządy Franco tylko umocniły te dążenia (przed rządami Franco bardziej chodziło o niepodległość kulturową niż oderwanie się od reszty kraju).

Co po Franco?!

Kiedy w 1975 roku generał Franco zmarł, w Hiszpanii nastała odwilż, której działania są widoczne do dziś (i tylko się pogłębiają) Franco miał nadzieję zostawić Hiszpanię na stałe związaną z kościołem katolickim tak grubym węzłem, którego wręcz nie dałoby się rozplątać.

Już kilka lat po jego śmierci Hiszpania przeszła prawdziwą transformację, stając się pełnoprawną demokracją — tyle że to nie wszystko!

Po latach zniewolenia Hiszpania stała się jednym z najbardziej liberalnych krajów w Europie, a dla przykładu homoseksualiści, którzy byli wręcz gnębieni za Franco, obecnie absolutnie nie krępują się swojej orientacji, żyjąc ramię w ramię z innymi obywatelami, tolerancja stała się wręcz znakiem rozpoznawczym Hiszpanii.

Z kolei kościół katolicki będący jednym z symboli frankizmu stał się swego rodzaju pariasem, zwłaszcza wśród młodych, gdzie liczba osób wierzących i praktykujących szacowana jest na ok. 5-6%! (niewiele ponad błąd statystyczny) Przestał mieć on również wpływ na życie polityczne i społeczne Hiszpanów, a na msze nie uczęszcza właściwie nikt — i mówimy o Hiszpanii! Kraju, który w swojej historii stworzył między innymi świętą inkwizycję i był uznawany za jedną z córek Rzymu!

A to wciąż jeszcze nie wszystko! Generał Franco pragnął być zapamiętany! Jego ideologia (frankizm) miała być obecna w Hiszpanii na lata — symbole frankizmu były tak bardzo obecne w przestrzeni publicznej, że wręcz zawładnęły umysłami Hiszpanów — ALE… od 2010 roku w samej Katalonii zlikwidowano prawie 120 tys. symboli związanych z tamtym okresem — praktycznie rugując go z kart historii.

A sam Franco? – jak na dyktatora przystało, miał być zapamiętany po wsze czasy, czemu miały służyć pomniki w każdym większym mieście. Z kolei jego grób umieszczony był najbardziej reprezentacyjnym miejscu cmentarza doliny poległych! Dlaczego mówię w czasie przeszłym — ponieważ w 2021 roku usunięto ostatni pomnik Franco w Hiszpanii, a jego samego przeniesiono z mauzoleum na zwykły cmentarz miejski!

Tak skończył się czas wielkiego Caudillo, hiszpańskiego przywódcy, którego rządy i panowanie właściwe zostają usunięte z historii.

Nie mniejszym zaskoczeniem jest poruszanie tego tematu z Hiszpanami. Właściwie nigdy wcześniej i na żaden inny temat nie rozmawiało mi się z nikim tak ciężko. Hiszpanie potrafią zakończyć rozmowę właściwie w 1-2 zdaniach kiedy tematem jest wojna domowa czy generał Franco! Czy boli ich ten czas? Na pewno, i jest to też dla nich kolejny powód, żeby o nim jak najszybciej zapomnieć!

I jak mówią szaleńcy czy oprawcy powinni swoje miejsce znaleźć na śmietniku historii.

Patrząc na to co dzieje się obecnie na Ukrainie nie sposób nie porównywać obecnej sytuacji i choć oczywiście powody tego konfliktu są zupełnie inne, to mam nieodparte wrażenie, że finał zawsze jest taki sam.

Ukraino, trzymaj się!

Jeśli uważasz, że moja praca ma dla ciebie wartość i zasługuje na wsparcie, możesz zostać jednym z patronów Odkrywców Miasta, wspierając ten projekt w serwisie Patronite

Jak działa Patronite możesz przeczytać tutaj — klik

A jeśli obecnie nie możesz sobie pozwolić na wsparcie mojej działalności, to zasubskrybuj mój kanał na YouTube i bądź na bieżąco z nowymi filmami!

Youtube

Może Ci się spodobać

Zostaw komentarz

X